Chat

Aktualna pora roku: WIOSNA - Luna awansuje! Teraz jest Wyższą Omegą! -

Licznik Odwiedzin

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Selia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Selia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Selia urodziła!

Brak komentarzy:
Selia urodziła dwójkę waderek, których ojcem jest Tanne.




Imię: Aveta
Skróty: Ave, Avet
Ksywka: Opal
Płeć: Waderka
Wiek: kilka godzin
Charakter: Jest niezależna, przyjacielska, mądra i przede wszystkim szczera.
Status: Młoda alpha
Funkcja w przyszłości: Dowódca strażników
Partner/Partnerka: Za młoda
Dzieci: Za młoda
Rodzina:
                 Tanne        Selia
                     \       +       /
?                Aveta       Katika             ?

  \        +        /                \        +       /

              ?                               ?

Przyjaciele: Szuka
Żywioł: Nieodkryty
Moce: Nieodkryte
Przedmioty: Książki, kamyki, zawieszony na sznurku opal
Inne: -
Lubi: Wyzwania, przyjaciół, czytać, spędzać czas z rodziną, podróże
Nie lubi: Wrogów (no ba XD), samotności, SZKOŁY, wilków zdradzieckich i nieszczerych
Właściciel: Dżem11
Galeria: -

KATIKA

piątek, 25 marca 2016

OD Selia CD. Tanne

Brak komentarzy:
- Tak, to dobre imię. Dziewczynka może się nazywać Katika. - odpowiedziałam podekscytowana.
- Te imiona są naprawdę ładne. - oznajmił.
- Zgadzam się. - odrzekłam z uśmiechem. I w tedy przypomniało mi się cała przeszłość. Radosne i wzruszające oraz bolesne i przykre chwile. Na przykład nasze zaręczyny, pierwszy dzień w watasze, śmierć rodziców i rozpad rodzinnej watahy oraz dzień, w którym Arcanum przekazała watahę w nasze ręce. Właściwie, to nie wiem dlaczego to zrobiła. Dlaczego odeszła... Z zamyślenia wyrwał mnie ciepły głos Tanne`go:
- O czym tak myślisz? - zapytał.
- A tak sobie wspominam... - odpowiedziałam z głową w chmurach.
- To nie przeszkadzam. - powiedział śmiejąc się.
- Oj ty, ty! - krzyknęłam półgłosem chichocząc.                

<Tanne?>                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                      

poniedziałek, 22 czerwca 2015

Od Selii cd. Tanne

Brak komentarzy:
Po nawiązaniu kontaktu wzrokowego bez wahania powiedziałam:
-Tak!- i przytuliłam go mocno
-I dziękuje za uratowanie mi życia...-dodałam
-Nie ma za co. W końcu ty także mi pomogłaś.-Powiedział uśmiechnięty
-A znasz tego drugiego wilka?-zapytałam
-No, to Hopper.-odpowiedział Tanne
-Wiem. Był kiedyś w naszej watasze przed śmiercią rodziców.
-Naprawdę, nie pamiętam.-rzekł zdziwiony
-I oprócz ze mną najczęściej z nim się bawiłeś w dzieciństwie...
-A ja byłem pewien, że go nie znam i, że ma złe zamiary!
-No cóż to było dawno i cudem ja to pamiętam.

<Tanne?>

czwartek, 4 czerwca 2015

Od Selii do Tanne

Brak komentarzy:
Tak bardzo brakowało mi kogoś bliskiego, przyjaciela... Gdy tu dotarłam byłam całkiem sama, ale nie spodziewałam się, że on tu będzie... Mówiąc on, mam na myśli mojego przyjaciela od urodzenia, Tanne. Gdy go zobaczyłam poczułam jak by życie zaczęło się od nowa, że wszystko można jeszcze naprawić. Nie wiedziałam jednak czy mnie pamięta...

-Cześć Tanne! Pamiętasz mnie jeszcze?

<Tanne?>

środa, 3 czerwca 2015

Od Selii

Brak komentarzy:
Jak się tu znalazłam...

Wszystko zaczęło gdy miałam nie cały rok. Pewnego popołudnia gdy ogłoszono wojnę w naszej watasze rodzice wyruszyli na pole bitwy. Nie wrócili...
Moi rodzice byli betami, obydwoje zginęli na wojnie, mnie wywiozła nasza szamanka Alie która także zmarła, ale na raka... Dlatego napisałam, że nie mam rodziny, nawet rodzeństwa, kuzynów ani wujów i dziadków, nikogo. To smutne, przynajmniej dla mnie, ale jakoś z tym żyje, w sumie 3 lata... Wędrowałam z watahy do watahy, ale w każdej toczyła się wojna i musiałam uciekać, aż w końcu dotarłam tutaj, do watahy BLASKU KSIĘŻYCA. Jest to moim zdaniem bardzo spokojna, pełna miłej atmosfery wataha.

Myślę, że moja historia nie jest najdłuższa i najciekawsza ale coś trochę ode mnie...

Selia

Brak komentarzy:

"Nikt nie musi cię obdarzać miłością, ale ty zawsze bądź dla wszystkich wzorem..."

Imię: Selia
Skróty: Sal
Ksywka: Wenus
Urodziny: 8 lipca
Płeć: Wadera
Wiek: 3 lata
Charakter: Charakteryzuje się wielką miłością i dobrocią. Bardzo trudno ją zdenerwować i wyprowadzić z równowagi.
Status: Omega
Funkcja: Szamanka
Partner: Zakochana
Dzieci:-
Rodzina:-
Przyjaciele: Tanne
Żywioł: Ogień
Moce: - Wszystkie moce związane z ogniem
Przedmioty: - Niewidzialny amulet dzięki któremu można latać
Inne: - Potrafi być niewidzialną
Lubi: Towarzystwo i spotkania z przyjaciółmi
Nie lubi: Złości, samotności i wulgaryzmów
Właściciel: Nela150
Galeria: jako człowiek 
© Agata | WS
x x x x x x x.